Biznesplan nie musi być grubym dokumentem pisanym dla banku. W małej firmie to przede wszystkim narzędzie dla właściciela: pozwala na spokojnie sprawdzić, czy pomysł ma sens, ile będzie kosztował i skąd mają przyjść pieniądze. Wystarczy kilka stron, byle napisanych uczciwie.

Po co małej firmie biznesplan

Wiele osób zakłada działalność „na wyczucie” i dopiero po kilku miesiącach orientuje się, że koszty są wyższe, niż zakładały, a klientów mniej. Spisanie planu zmusza do zadania sobie trudnych pytań, zanim pojawią się pierwsze wydatki. Dzięki temu łatwiej zauważyć słabe punkty i poprawić je na papierze, a nie na własnym koncie.

Biznesplan przydaje się też wtedy, gdy starasz się o dotację, pożyczkę lub szukasz wspólnika. Instytucje często mają własne wzory dokumentów, ale jeśli masz już przemyślane podstawy, przeniesienie ich do formularza zajmie znacznie mniej czasu.

Z czego składa się prosty plan

Nie ma jednego obowiązkowego układu. W praktyce dobrze sprawdza się kilka części, które odpowiadają na najważniejsze pytania:

  1. Opis pomysłu – co dokładnie będziesz sprzedawać i jaki problem klienta rozwiązujesz.
  2. Klienci – kto kupi twój produkt lub usługę, gdzie ich znajdziesz i dlaczego wybiorą właśnie ciebie.
  3. Konkurencja – kto już działa w tej samej branży i okolicy, czym się wyróżnia, jakie ma słabsze strony.
  4. Sposób działania – skąd weźmiesz towar lub materiały, gdzie będziesz pracować, kto będzie ci pomagał.
  5. Marketing i sprzedaż – jak klienci dowiedzą się o firmie i jak będą u ciebie kupować.
  6. Finanse – koszty startu, koszty stałe, przewidywane przychody i moment, w którym firma zacznie na siebie zarabiać.
  7. Ryzyka – co może pójść nie tak i jak zamierzasz na to zareagować.

Opis pomysłu i klienta – zacznij od konkretów

Najczęstszy błąd na tym etapie to zbyt ogólne sformułowania. Zdanie „moimi klientami będą wszyscy mieszkańcy miasta” niewiele mówi. Lepiej opisać konkretną grupę: na przykład rodziców małych dzieci z jednej dzielnicy albo właścicieli niewielkich sklepów, którzy nie mają czasu na prowadzenie mediów społecznościowych.

Spróbuj odpowiedzieć na kilka pytań:

  • Jaką potrzebę ma twój klient i jak radzi sobie z nią dzisiaj?
  • Ile czasu lub pieniędzy może zaoszczędzić dzięki tobie?
  • Gdzie szuka informacji, zanim coś kupi?
  • Jak często będzie wracał?

Jeśli to możliwe, porozmawiaj z kilkoma osobami z grupy docelowej. Nawet krótkie rozmowy pokażą, czy twoje założenia pokrywają się z rzeczywistością.

Część finansowa bez skomplikowanych tabel

To serce biznesplanu i zarazem miejsce, w którym najłatwiej o zbyt optymistyczne liczby. Wystarczy zwykły arkusz kalkulacyjny i trzy listy.

Koszty na start

Wypisz wszystko, co musisz kupić lub opłacić przed pierwszą sprzedażą: sprzęt, wyposażenie, pierwszy zapas towaru, stronę internetową, ewentualny remont lokalu, kaucję za wynajem. Dolicz rezerwę na rzeczy, o których zapomnisz – a zwykle o czymś się zapomina.

Koszty miesięczne

Tu trafiają wydatki, które pojawiają się regularnie bez względu na liczbę klientów: czynsz, media, internet, telefon, księgowość, składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, abonamenty, paliwo. Wysokość składek i zasady ich obliczania zmieniają się, dlatego sprawdź aktualne informacje na stronach ZUS lub zapytaj księgowego.

Przychody

Oszacuj, ile sprzedasz w kolejnych miesiącach. Przygotuj trzy warianty: ostrożny, realny i optymistyczny. Planuj firmę tak, aby przetrwała w wariancie ostrożnym. Pamiętaj, że na początku sprzedaż zwykle rośnie powoli, a część klientów płaci z opóźnieniem.

Z tych trzech list wyliczysz próg rentowności, czyli moment, w którym przychody pokrywają wszystkie koszty. Jeśli wychodzi on bardzo daleko w przyszłości, warto zastanowić się nad obniżeniem kosztów lub zmianą oferty.

Ryzyka i plan awaryjny

Ta część bywa pomijana, a jest bardzo praktyczna. Zastanów się, co się stanie, jeśli najważniejszy dostawca podniesie ceny, zachorujesz na kilka tygodni albo w pobliżu otworzy się podobna firma. Dla każdego ryzyka zapisz jedno lub dwa zdania o tym, jak możesz zareagować. Często wystarczy rezerwa finansowa, drugi dostawca na liście albo osoba, która może cię zastąpić.

Warto też określić, kiedy uznasz, że pomysł się nie sprawdza. Jasny punkt kontrolny, na przykład po określonej liczbie miesięcy, chroni przed dokładaniem pieniędzy do przedsięwzięcia bez szans na zysk.

Lista kontrolna przed zamknięciem planu

Gdy masz już pierwszą wersję, przejrzyj ją z dystansem albo daj do przeczytania komuś, kto zna branżę. Sprawdź, czy:

  • opis oferty da się streścić w dwóch zdaniach,
  • wiesz, kim jest twój klient i gdzie go znajdziesz,
  • znasz przynajmniej kilku konkurentów z nazwy i wiesz, czym się od nich różnisz,
  • uwzględniłeś wszystkie koszty startu i koszty miesięczne, łącznie ze składkami i podatkami,
  • masz ostrożny wariant przychodów i wiesz, jak długo firma wytrzyma bez zysku,
  • zapisałeś najważniejsze ryzyka i sposób reakcji.

Biznesplan to dokument żywy. Wracaj do niego co kilka miesięcy, porównuj założenia z rzeczywistymi wynikami i poprawiaj liczby. Dzięki temu z jednorazowego ćwiczenia stanie się prostym narzędziem do zarządzania firmą.

Przeczytaj także:

Comments are closed.

https://inklouds.pl/jakie-pakiety-medyczne-wybrac-dla-pracownikow-poznaj-oferte-mediccentre/ https://winkst.org/najlepszy-swiatlowod-w-miescie-gdzie-jest-najszybszy-transfer/ https://aej-energy.com/pompa-ciepla/